niedziela, 15 września 2013

Rozdział 62

Rozdział 62
"Kłamca ?!"

Następnego dnia...

*_* Oczami Kendalla *_*

Mam za zadanie pilnowanie Seleny, gdy reszta SIBUNY, schodzi zagrać w grę w korytarzach. Musieli to zrobić, a Selena by im nie pozwoliła. Jestem teraz w drodze do szpitala. Selena nie wróciła do domu z nami na noc. Cały czas siedzi obok łóżka Ciotki Ray. Jestem na miejscu... Teraz tylko powiedzieć Selenie, że wszystko jest okey.
- Cześć - powiedziałem wchodząc do sali
- Hej - odpowiedziała cicho
- Dobrze się czujesz ? - zapytałem
- Tak. Dobrze.
- Reszta odsypia ? - zapytała
- Tak, są strasznie zmęczeni - skłamałem
- Siadaj - pokazała mi krzesło - musimy pogadać
- Ok, o czym ? - zapytałem zdezorientowany
- Reszta SIBUNY jest tym wszystkim zmęczona tak jak ty. Więc mi tu nie rób dobrej miny do złej gry. Ja wiem, że ty też nasz już dosyć. Ciągle cie tylko wykorzystuje. Tak to wygląda z twojego punktu widzenia - powiedziała spkojnie a ja zamarłem

*_* Oczami Eddiego, w korytarzach *_*

- Dobra dziewczyny ! Damy radę, tak ? - zapytałem
- No jasne. Znamy zasady - powiedziała pełna optymizmu Miranda
- Tak - krzyknęła Grace
- Idziemy po polach z sokołem. - przypomniałem
- Pamiętamy - powiedziała z wyrzytem Grace
- Uspokójcie się ! - krzyknęła Mir
- Idziemy - dopowiedziałem 
Jak na razie wyszystko nam wychodziło byliśmy już pod koniec tej piekielnej gry. Mieliśmi już nadzieję, że to koniec... Wszystkiego. Koniec tunelu... Koniec problemów... Koniec zadań... Ostatni krok... stawiała Grace. Wszystko niby ok, ale po chwili wszystko zaczęło się walić na głowę. Uderzyło nas kilka ciężkich kawałków. Straciliśmy przytomność.

*_* Oczami Kendalla *_* 

Nie umiałem znaleźć słów, które byłyby właściwe w tej sytuacji. Milczałem... Patrzyła na mnie swoimi pięknymi oczami. "Przepraszam" - wyszeptała. Wziąłem ją za rękę; nadal brakowało mi słów. Przytulając ją powiedziałem:
- Nie masz za co przepraszać.
- Ależ mam Kendall... 
- Nie, proszę uspokój się. 
- Ja nie chciałam takiego życia...
- Jakiego ?
- Pełnego niepokoju, niepewności, niebezpieczeństwa...
- To wyróżnia nasze życie od życia innych... To taka nasza mała odmieność... Brak nudy. Brak codzienności. 
- Lecz nie jest to normalne życie.
- A co ci się tak zebrało, aby mieć normalne życie ? 
- Nie tak dawno, zrozumiałam sens życia. Chciałabym wyjechać, odpocząc.
- Ale się tak nie da. Masz za to nas przyjaciół.
- I za to wam dziękuje.
- Masz niezwyłe życie. Jesteś trenerką. Jesteś niezwykła i niepowtażalna. Znasz Wybraną, Oziriona, Ubrokena, Czarodzijkę i Senkharę oraz kilka wiedźmy i Megane.
- I z tego powinnam się cieszyć... Ja wiem, ale jednak...
- To że twoja ciotka jest w śpiączce to nie oznacza koniec świata. Ona jest wybraną nie podda się bez walki. 

*_* Oczami Seleny *_*

Kendall to potrafi pocieszyć w pozytywnym znaczeniu tego zdania. W pewnym momencie odsunęłam się od Kendalla. Dostałam wizję:
"Dużo pyłu. Dużo pękniętych kamieni. Osoby przygniecione gruzem. Zaraz to Eddie, Miranda i Grace. No co jest ?!"
Ocknęłam i się i wstałam z krzesła.
- Kendall ? Nie powiedziałeś mi o czymś ?
- Nie, a co ?
- Miałam wizje.
- Cholera ! - krzyknął
- Dlaczego oni tam poszli ?
- Musieli, Senkhara !
- Teraz jest z nimi źle, coś ich przygniata. Trzeba dzisiałać.
- Już jedziemy ! Przepraszam.
- Nie przepraszaj tylko ruszaj swój tyłek - krzyknęła

sobota, 14 września 2013

Info

Przepraszam, ale nie dodam rozdziału w najbliższym czasie - jestem chora. Postaram się dodać w poniedziałek 

sobota, 7 września 2013

News

Dzisiaj weekend ♥
Nareszcie odpoczynek od szkoły...
Czas na newsy z świata gwiazd...

Nowa płyta Katy Perry !
Od czasu premiery "Teenage Dreams"  minęły już 3 lata. Katy wzięła się do roboty i niedługo świat ujrzy jej nową płytę. Singiel "Roar", który zapowiada krążek "Prism", już jest najlepiej sprzedającym się utworem roku ! Na albumie znajdzie się także duet z jej chłopakiem, Johnem Mayerem. Premiera 22 października !


Płyta gwiazdki Disney'a
Po wielkim sukcesie w amerykańskiej edycji "Tańca z gwiazdami" Zendaya idzie jak burza. "Replay" pierwszy singiel z jej debiutanckiej płyty, zebrał pozytywne opinie internautów i krytyków. Na krążku w sumie znajdzie się 11 utworów. 
Premiera 17 września w USA. ;)
(gazeta twist)

Demi w "Glee" !
Piosenkarka podpisała kontrakt na 6 odcinków, ale jest szansa na to że będzie ich więcej. Lovato wcieli się w postać Dani, studentki, która zaprzyjaźni się z Rachel i Santaną. 
(gazeta twist)






Rozdział w poniedziałek. 
Przypominam o moim drugim blogu: http://big-time-rush-lost-in-love.blogspot.com/ (wejdźcie i komentujcie ♥)




piątek, 6 września 2013

Info

Rozdział 61 macie poniżej, jeśli ktoś jeszcze nie czytał ;p

Teraz takie krótkie info dotyczące bloga ;)


~ rozdziały będą pojawiać się co drugi dzień (czyli najprawdopodobniej: poniedziałek, środa i piątek lub poniedziałek, sobota i niedziela);


~ notki typu news będą pojawiać się w weekendy (jeśli akurat nie będzie nowego rozdziału);


~ komentujcie, plisss !


~ nadal szukam osoby chętnej do tworzenia bloga (pisanie newsów) 


~ rok szkolny = dużo pracy w szkole i mogę nie dotrzymywać terminów dodawania postów.


~ mam jeszcze jednego bloga; piszę tam opowiadanie o Big Time Rush: http://big-time-rush-lost-in-love.blogspot.com/ (wejdźcie !!!!!!!)



~ nasz e-mail: aleksomania@wp.pl







Rozdział 61

Rozdział 61
"Czas oczekiwań..."

*_* Oczami Senkhary *_*


Czekam już bardzo długo na wieści od wybranej i nic. Na prawdę coraz bardziej mnie to denerwuje, bo ile można. Wybrana powinna wywiązywać się ze swojej misji a nie tak jak ona. Ciekawie dlaczego to ona nią została. I mam nadzieję, że nie zna swojej poprzedniczki. Miałam jej dosyć, była zbyt cwana. Dobrze, że ta zrobi wszystko dla swojego chłopaka i przyjaciół. Co za ... no normalnie jakaś ładnie mówiąc kochana. Muszę jej przypomnieć o swojej misji...


*_* Oczami Seleny *_*


Kolejny dzień czekania, aż ciocia się obudzi. Coraz większe miałam wyrzuty sumienia... Mój stan psychiczny nie był zadowalający. Coraz bardziej odchodziłam od moich przyjaciół. Nie lubiłam towarzystwa nikogo innego od mojej ciociu i Kendall. Nie wiedziałam dlaczego właśnie Kendalla, może dlatego że jest i był dla mnie kimś więcej. Na razie jesteśmy przyjaciółmi. Dzisiaj mija już półtora miesiąca od wypadku. Z wielką nadzieją jedziemy do szpitala. W ciszy... Nie rozmawiamy jedynie co można wyczuć to dźwięk samochodu. Patrzyłam się przez szybę, do momentu w którym Kendall coś powiedział.

- Ej, żyjesz ?
- Nie.. Znaczy tak, tak żyje...
- Wiesz, co coraz bardziej zaczynam się o ciebie martwić...
- Nie musisz. Jest okey.. - próbowałam się uśmiechnąć ale wyszedł mi tylko grymas.
- A ja i tak wiem swoje...
- Jak to ty...
- Jak to ja..
- Jak to ty...
- Skończmy tą bezsensowną rozmowę.
- Jak chcesz... - i powróciłam do patrzenia się przez szybę. Nie minęło 10 minut, a znów usłyszałam znajomy głos.
- Znowu odlatujesz... - zaśmiał się
- Serio ?! A gdzie ?
- Hahaha, tam gdzie zawsze... a po za tym już jesteśmy.
Wyszłam z samochodu. Szybkim krokiem poszłam do sali, w której była moja ciocia, Grace, Miranda i tym razem Eddie. Kendall wszedł równo ze mną.
- Hej - powiedzieliśmy równo
- Hejka - opowiedzieli nam
- Ok, zbierajcie się. - odezwał się Kendall
- Już, wezmę tylko torebkę - powiedziała Miranda
- Zaraz wracam - rzucił na odchodne Kendall
Usiadłam koło łóżka ciotki Ray... i myślałam.


*_* Oczami Kendalla, podróż do domu *_*


Tak na serio to już padałem. Przywożę, odwożę. Jednak chcę pomóc. SIBUNA na zawsze razem. 

- Martwię się o Seleną - zaczęła Miranda.
- A kto nie ? - odpowiedziałem 
- Trzeba coś zrobić. Bo jak nie to... nie chcę nawet o tym myśleć.
- Damy radę.
- Senkhara na pewno nie długo się odezwie, więc my jutro musimy wejść do korytarzy. Ty przypilnuj Seleny - rozkazała nam wszystkim Grace
- Jasne, szefowo - zaśmiałem się 




wtorek, 3 września 2013

Rozdział 60 - part 2

Rozdział 60
"Gra to kolejna część... - part 2"


*_* Oczami Eddiego *_*

Wypłakiwała mi się w rękaw. Aż usłyszeliśmy głos za nami.

- Ehem... Nie przeszkadzam ? - to był Kendall
- Yyy... Co ? Nie ? Chłopie jak dobrze cie widzieć. - powiedziałem
- Ehe.. - mruknął
- Co jest ? - zapytał widząc Selenę zapłakaną

- Jak myślisz ? - odpowiedziałem mu pytaniem na pytanie 
- Dobra, wszystko okey. - powiedziała Sel - nie musicie się martwić. 
- Chcecie odwiedzić ciotkę Ray w szpitalu ? - zapytał Kendall.
- Tak, Kendall - opowiedziała uradowana Sel
- To już. - złapaliśmy się za ręce i już byliśmy w sali. 

*_* Oczami Seleny *_*


Jak zobaczyłam ciocie podłączoną do tych wszystkich maszyn znów zaczęło mi się chcieć płakać. Jednak powstrzymałam się; podeszłam do niej wzięłam za rękę. Zaczęłam przepraszać. Jednak ona mnie nie słyszała...

I tak minęły nam dwa tygodnie. Nastał już Październik. Codziennie na zmianę ktoś siedział z ciocią. Ja, Kendall i Eddie w dzień, a w nocy Grace i Miranda czasami także Eddie. Jednak Kend miał najgorzej. Z racji tego, że dostał miesiąc temu prawo jazdy odwoził i przywoził nas, ponieważ Mirandzie zginął przedmiot do teleportacji i jej magia także uległa zmianie, bo może sama tylko się teleportować. Tym coraz trudniej mamy  wchodzić do korytarzu, w których nie byliśmy już prawie trzy tygodnie. Nikt z nas już nie miał ochoty na ciąg dalszy. Mieliśmy tego wszystkiego dosyć. Grace obwiniała się tak samo jak ja. Bo to ona nas w to wkręciła. Ale ja jej nie mam za złe. Ona przecież nie wybierała czy chce być wybraną. Mówiła też że za dużo osób ucierpiało przez nią. Mirandę poraził prąd teraz moja ciocia leży w szpitalu. Rozstała się z Eddiem z którym teraz się sprzecza. On nie jest dla niej miły, ani ona dla niego. Jest na prawdę bardzo napięta sytuacja. Ja z Kendallem zachowujemy się jak przyjaciele. Choć brakuje mi jego bliskości. Ale cóż. Coraz częściej myślę o powrocie do niego. Jednak przypominam o tym jak się kłóciliśmy. Muszę to jeszcze raz przemyśleć.

*_* Oczami Senkhary *_*


Czekam już bardzo długo na wieści od wybranej i nic. Na prawdę coraz bardziej mnie to denerwuje, bo ile można. Wybrana powinna wywiązywać się ze swojej misji a nie tak jak ona. Ciekawie dlaczego to ona nią została. I mam nadzieję, że nie zna swojej poprzedniczki. Miałam jej dosyć, była zbyt cwana. Dobrze, że ta zrobi wszystko dla swojego chłopaka i przyjaciół. Co za ... no normalnie jakaś ładnie mówiąc kochana. Muszę jej przypomnieć o swojej misji...


niedziela, 1 września 2013

Rozdział 60 - part 1

Rozdział 60
"Gra to kolejna część... - patr 1"

*_* Oczami Eddiego, pościg za Seleną *_*

- Selena, prosze zatrzymaj się - krzyknąłem już zupełnie wyczerpany, ona stanęła. Podbiegłam do niej, rozpłakała się po czym ją przytuliłem. 


*_* Oczami Mirandy, w szpitalu*_*


- Mam nadzieję, że się szybko obudzi - powiedziałam gdy weszliśmy do jej sali.

- My też - dodał Kendall
Usiedliśmy przy łożku. Patrzyliśmy na nią była podłączona do różnych pikających maszyn. Spała. 
-Ej, musimy Selenię i Eddiemu powiedzieć gdzie jesteśmy. - zaproponował Kendall
- Mam pomysł. Ja cie przeniosę w miejce w którym się teraz znajdują i dam ci to - pokazałam na czarny niby telefon - to cie przeniesie z powrotem do nas. Tylko kilkniesz ten guzik.
- Ok, dzięki. To mnie przenoś. 
- "Lewitatus przenosus" - powiedziałam

*_* Oczami Eddiego *_*


Wypłakiwała mi się w rękaw. Aż usłyszeliśmy głos za nami.

- Ehem... Nie przeszkadzam ? - to był Kendall
- Yyy... Co ? Nie ? Chłopie jak dobrze cie widzieć. - powiedziałem
- Ehe.. - mruknął
- Co jest ? - zapytał widząc Selenę zapłakaną
- Jak myślisz ? - odpowiedziałem mu pytaniem na pytanie